Bridgestone wycofuje się z Formuły 1

Leslaw Sagan, 24.06.2010, 0
Japońska firma Bridgestne, globalny lider w produkcji opon do wszystkich rodzajów pojazdów, to także branżowy lider sportów motorowych. Jednak sezon 2010 będzie ostatnim w Formule 1.

Jak mówią szefowie koncernu udział Bridgestone w sportowych zmaganiach to sposób na prezentowanie marki kibicom na całym świecie, ale przede wszystkim zdobywanie cennego doświadczenia i systematyczne rozwijanie swoich produktów. Mają być skuteczniejsze, trwalsze i bezpieczniejsze.

Sportowy debiut japońskiego koncernu to udział na pierwszym japońskim Grand Prix w Suzuka w 1963. Opony dostarczone przez Bridgestone na pierwszy wyścig były zwykłymi oponami samochodowymi. Trzy lata później firma opracowała oponę wyścigową. To początek drogi Bridgestone na sportowy szczyt. W latach 70. Które były erą szybkiego wzrostu ekonomicznego Japonii, Bridgestone dostarczał opony  do wielu aren sportowych zmagań od samochodów, przez motocykle po gokarty.

W 1981 roku na oponach Bridgestone zaczęły jeździć auta Formuły 2 i natychmiast okazało się, że produkty japońskiej firmy pomagają kierowcom osiągać maksymalne wyniki i stawać na podium. Dzięki sukcesom na torach wyścigowych opony Potenza Bridgestone stały się flagowym produktem i wyposażeniem najlepszych samochodów o wysokich osiągach.  Jakość Bridgestone szybko zauważyli inżynierowie AMG Mercedes-Benz i na początku lat 90. Firma wybrała Bridgestone jako partnera w German Touring Car Championship (DTM).  Na oponach japońskiego koncernu Team AMG Mercedes-Benz utrzymał dwa mistrzowskie tytuły z rzędu w 1994 i 1995 roku. 

Te sukcesy zaowocowały debiutem Bridgestone w Formule 1. W 1998 roku na oponach japońskiego koncernu pojechały auta czterech teamów z McLarenem-Mercedesem na czele.  W latach 1999 – 2004 na torach F1 królowały bolidy Ferrari z oponami Bridgestone. Michael Schumacher dominował w klasyfikacji generalnej, a warto tu podkreślić, że kiedy zaczynał przygodę sportową na torach kartingowych korzystał z opon japońskiego koncernu.

W roku 2007 Bridgestone stał się wyłącznym dostawcą dla wszystkich jedenastu teamów walczących w Formule 1, a systematycznie rozwijana technologia przynosiła systematyczne polepszanie osiągów bolidów.

Sportowy bakcyl sprawił, że japoński koncern zainteresował się także sportowymi zmaganiami motocyklowymi. W 2002 roku Jeremy McWilliams z motocyklowego teamu Proton Team KR zwyciężył w wyścigu w Australii. Na kołach miał opony Bridgestone.

Pięć lat później, w 2007 roku, Bridgestone mogło świętować pierwsze Mistrzostwo Świata w  Moto GP z teamem Casey Stoner i Ducati.  Drugie zwycięstwo przyszło rok później, dzięki Valentino Rossi, który Fiate Yamahą z oponami Bridgestone wywalczył najwyższe miejsce na podium. Bridgestone jest obecnie Wyłącznym Dostawcą Opon do Międzynarodowych Mistrzostw Świata MotoGP Międzynarodowej Federacji Motocyklowej.

Sportowe sukcesy Bridgestone sprawiły, że o opony japońskiego koncernu zabiegają najważniejsze sportowe organizacje. Obok Formuły 1 i Moto GP japoński koncern jest wyłącznym dostawcą w wyścigach IndyCar, GP2 i GP2 Asia oraz Formula Nippon, a także wielu innych zmagań sportowych.

ZOBACZ: 21 samochodów na każdą kieszeń

Po sezonie 2010 marka zamierza wycofać się z wyścigów Formuły 1. Jej miejsce zajmie włoskie Pirelli. Bridgestone dostarcza swoje opony dla F1 bez przerwy już od 13 lat, a od końca sezonu 2007 jest wyłącznym dostawcą opon dla tego sportu.

Axel springer © 2010 Axel Springer Polska. Wszystkie prawa zastrzeżone Informacje prasowe